sobota, 18 lipca 2015

Weather checkered

    Pogoda tego lata momentami tak mnie drażni że odechciewa mi się prowadzenia bloga :/ Albo ostre słońce, albo chmury i deszcz. Ciężko trafić na odpowiednie oświetlenie. Na dzisiaj rano zaplanowałam sesję. Ale niestety. Pochmurno, a powietrze tak wilgotne, że z ponad 200 zdjęć wybrałam... ze 3 w miarę dobre. Reszta nadaje się do kosza :/ Poza tym musiałam zmykać bo zaczęło porządnie padać. Potem wyszło słońce więc drugie podejście. Na szczęście te wyszły jak trzeba. Zdążyłam przed (kolejną dzisiaj) ulewą.
Denerwuje mnie fakt, że przygotowuję się, planuję co pokazać na zdjęciach, akurat mam wolne i mogłabym zrobić coś pożytecznego a tu lipa. Deszcz, wilgoć, ostre słońce... I po dobrych zdjęciach.
Zdjęcia, które dziś zamieszczam, zrobiłam jakiś czas temu, także szukając bezskutecznie dobrego światła. Udało mi się wybrać zaledwie kilka. Reszta jest do niczego. Nie dobrze :/ bo nie lubię zamieszczać na blogu czegoś co mi się nie podoba :/ Zdjęcia z powodu niezbyt dobrego światła, nie oddają uroku tej stylizacji. Zwinęłam koleżance śliczne róże z krepiny - niestety mimo wielu prób nie wyszły na zdjęciach tak jak bym tego chciała. Dodatkowe utrudnienie to fakt, ze większość zdjęć robię sobie sama, a moje aparaty fotograficzne trochę gorzej działają na samowyzwalaczu niż przy zwykłym trybie pracy, przez co cześć jest zamazana i do niczego się nie nadaje.Ale co zrobić? W życiu prawie nic nie przychodzi łatwo. Mimo, ze np. takie prowadzenie bloga może się wydawać banalne. Tylko czy z powodu trudności warto rezygnować?
(Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na nowy cykl postów :)).
Zapraszam do obejrzenia całego postu :)    The weather this summer sometimes annoys me so much that I'm tired of conducting blog : / Or harsh sun, or clouds and rain. It's hard to hit the appropriate lighting. At the morning session I planned. But unfortunately. Cloudy, and the air so humid that with more than 200 photos I chose ... with 3 as well. The rest is suitable for trash: / Besides, I had zmykać because it started to rain neatly Then the sun came out so the second approach. Fortunately, these came out as needed. I could before (the next day) downpour.It upsets me that I prepare, plan what to show in the pictures, just my day off and I could do something useful and here lime. Rain, humidity, harsh sunlight ... And after good pictures.
Photos that today I'm putting, I made some time ago, also unsuccessfully looking for a good light. I was able to choose just a few. The rest is useless. Not good: / I do not like to post on the blog something that I did not like: / Photos that I put today because of the very good light, do not reflect the charm of this styling. Curled colleague beautiful roses with crepe paper - unfortunately, despite many attempts than the pictures came out as if I wanted to. An additional difficulty is the fact that most of the photos I do on my own, and my cameras a little worse for the self-timer function than normal taking pictures, so honor is blurred and good for nothing nadaje.Ale what to do? In life, almost nothing comes easily. Although the example. Such running a blog may seem trivial. Only if because of the difficulties it is worth to sacrifice?

In set:
  • skirt - Orsay
  • blouse - Orsay
  • shoes - Kazar
  • bag - Mohito 
  • sweater - Reserved
:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! ♥
Będzie mi miło, jeśli odwiedzisz tę stronę ponownie :-)