wtorek, 29 grudnia 2015

Navy blue coat, Christmas patterns, red and spruce.

   Witam Was!
   Jak Wam minęły Święta?
Mnie niestety za szybko. Nigdy wcześniej Boże Narodzenie nie było przeze mnie aż tak bardzo wyczekiwane, jak w tym roku. Do Polski wróciłam w nocy poprzedzającej Wigilię. Na szybko sprzątałam, ubierałam choinkę i kupowałam prezenty. Od razu po powrocie przygotowałam także krótki wpis na bloga. Jednak na nic więcej nie miałam już siły.
   Po kolacji wigilijnej przyszła pora na zasłużony odpoczynek. Wreszcie mogłam wyłączyć budzik! (w ostatnim  miesiącu nie miałam takiej okazji ;-/), bezkarnie leniuchować, siedzieć w necie z kubkiem kawy w ręce (przez ostatni miesiąc nie miałam dostępu do Internetu, nie piłam także kawy) i przeglądać internetowe  sklepy odzieżowe. W Boże Narodzenie dopiero wieczorem wyszłam z domu (tzn. około godz. 16 ;-)), spacer i zdjęcia na bloga. Wstawiłam post i znów położyłam się spać koło 2 w nocy, bo przecież trzeba było obejrzeć kilka zaległych odcinków "Mody na sukces";-).
   W drugi dzień Świąt szybciej zmotywowałam się do wyjścia z domu, na kolejną  "sesję" - zdjęcia wyszły dobrze. Podobnie w poświąteczną niedzielę. Rano udało mi się zgarnąć ostatnią  sztukę płaszcza z Reserved, na którego polowałam od prawie 2 m-cy. Niestety moje postanowienie, by nie kupować nowych rzeczy, nie wypaliło  - złożyłam zamówienie w Mohito i Top Secret. Ale to są ostatnie ubraniowe zakupy :-) Powoli przygotowuję się na ważne wydarzenie, które będzie miało miejsce w styczniu. O szczegółach dowiecie się za jakiś czas ;-) Ostatnio coraz bardziej podoba mi się styl minimalistyczny ALE z ciekawymi akcentami. Przypadły mi do gustu stonowane barwy (beże, szarości) ale także: granat, szmaragdowa zieleń, czerwień.
Prowadząc bloga eksperymentowałam z różnym skutkiem. Większość moich stylizacji była mega kolorowa. Obecnie staram się mniej eksperymentować z kolorami, za to bardziej z teksturami. Chyba w końcu jestem na dobrej drodze do połączenia swojego dotychczasowego stylu z minimalizmem - stworzenia czegoś własnego :)
   Dzisiejsza stylizacja jest przykładem mojego obecnego stylu: granatowy płaszcz pasujący do wszystkiego, klasyczne jeansy i czarne eleganckie kozaki. Jednocześnie rzucające się w oczy dodatki: ciepły czerwony szal z Cropp i nietypowa torebka-usta z Mohito. Sweter w świąteczny motyw jako wspomnienie świątecznego leniuchowania.
 
 
 
 In set:
  • sweater - H&M
  • coat - Reserved
  • bag - Mohito
  • jeans - H&M
  • shoes  -  Lasocki / CCC
  • scarf - Cropp
:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! ♥
Będzie mi miło, jeśli odwiedzisz tę stronę ponownie :-)